Niepowodzenia szkolne a niedostosowanie społeczne dzieci i młodzieży

Nieprzystosowanie społeczne jest wadliwym przystosowaniem jednostki do społeczeństwa. Charakteryzuje się ono nieprzewidywalnymi reakcjami danej jednostki, brakiem zaufania do ludzi, trudnościami z nawiązywaniem kontaktów i przyjaźni, zaspokajaniem swoich potrzeb w sposób dla otoczenia nieprzyjemny, a czasem wręcz antyspołeczny. Niedostosowanie społeczne ludzi, a młodzieży przede wszystkim, należy do tych negatywnych zjawisk, których obecność odczuwa się coraz dotkliwiej w miarę rozwoju społecznego stanowiącego nieodłączny czynnik kształtujący stosunki międzyludzkie. Jeżeli w tym zakresie występują jakiekolwiek zaburzenia, stają się one szczególnie niebezpieczne. Problem nieprawidłowego przystosowania jednostek jest stale aktualny i ma, niestety, tendencję wzrostową.

Istnieje kilka tzw. prostych czynników sprzyjających nieprzystosowaniu społecznemu, z których, moim zdaniem, najważniejsze to wadliwe środowisko rodzinne i brak sukcesów szkolnych dziecka.

Każdy człowiek, a zwłaszcza dziecko, ma potrzebę identyfikacji, szczególnie z rodzicami. To rodzina najczęściej kształtuje stosunek młodych pokoleń do świata i do siebie. Jeżeli jednak postawy rodzicielskie są niewłaściwe, wówczas w bardzo prosty sposób mogą doprowadzić do nieprawidłowego zachowania dzieci.

Poprawa lub pogorszenie stanu jednostki, która wykazuje zaburzenia zachowania, zależne jest od stopnia zaspokojenia jej potrzeb opiekuńczych przez szkołę. Zadaniem szkoły jest przede wszystkim usuwanie powstałych w czasie rozwoju ucznia sytuacji zagrożenia, między innymi poprzez zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa i interwencję wychowawczą w takich sytuacjach. Szkoła, obok rodziny, powinna być głównym miejscem adaptacji dzieci i młodzieży do życia w społeczeństwie. Zasadniczym warunkiem wywiązania się z powyższych zadań przez szkołę, a tym samym warunkiem jej działalności profilaktycznej, jest wszechstronna znajomość uczniów, ich historii życia i warunków środowiska wychowawczego. Szkoła ma za zadanie również przygotować dziecko do tego, by stało się człowiekiem dorosłym, zdolnym do uczestniczenia w życiu grupy społecznej, do której należy, realizowania własnego wkładu w jej rozwój i przetwarzanie. Sytuacja dziecka na terenie szkoły, (jego) powodzenia i niepowodzenia, jakie tam napotka, wywierają wpływ na proces uspołecznienia w danym okresie jego życia oraz w dużym stopniu rzutują na jego późniejszy start. Specjalną rolę ma do spełnienia szkoła w stosunku do dzieci pochodzących z rodzin nierealizujących prawidłowo swej funkcji opiekuńczo ? wychowawczej. Wymagają, bowiem one pomocy, zarówno w nauce jak i w wyrównywaniu braków wychowawczych. Jeżeli nie otrzymają takiej pomocy, prawdopodobnie powiększą grono repetentów i szybko wejdą na drogę wykolejenia społecznego. Proces ten ma początek w momencie pojawienia się niepowodzeń w nauce. Nie uzyskawszy właściwej pomocy ze strony szkoły, szukają jej poza szkołą, zjawiają się, więc pierwsze wagary szkolne i pierwsze kontakty z grupami nieformalnymi.

Zakład Poprawczy w Białymstoku, w którym pracuję, jest ośrodkiem resocjalizująco-terapeutycznym dla chłopców. Wychowankowie skierowani przez sądy to: jednostki nieprzystosowane społecznie, uzależnione od alkoholu, środków wziewnych, popełniający przestępstwa, przebywający od wczesnych lat w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, z wieloma głębokimi zaburzeniami w dzieciństwie, których proces demoralizacji nie został zahamowany ( jest postępujący); zaprogramowani na destrukcyjne zachowania wobec siebie i otoczenia, w większości skłóceni ze swoimi rodzinami, słabo lub wcale nieumotywowani do terapii, deklarujący pozorną chęć zmiany w swoim życiu. Prawie wszyscy powtarzali klasy, mała część tylko jedną, większość zaś była repetentami przynajmniej dwukrotnie na tym samym poziomie nauczania. Okres szkolny tych uczniów to pasmo niekończących się niepowodzeń i nastręczanych przez nich problemów wychowawczych. Ich opóźnienia były spowodowane przez wieloletnie zaniedbania dydaktyczno-środowiskowe. Posiadali opinię uczniów mających trudności w nauce, niesystematycznych i nieobowiązkowych. Uwikłani byli w negatywne kontakty koleżeńskie. Podczas pobytu w szkole przejawiali agresję, częste były przypadki wyłudzania przez nich pieniędzy od innych uczniów. Jedyną grupę odniesienia stanowili dla nich koledzy zdemoralizowani, za cenę ich akceptacji przejmowali nieaprobowane przez ogół wzorce zachowań. Odrzucili autorytet dorosłych, nie stosowali się do uwag i zaleceń rodziców. Robili to, na co mieli ochotę, decydowali o sobie. Sami wyznaczali sobie godziny wyjść i powrotów. W ocenie aktualnych wiadomości szkolnych wykazują braki z pierwszych lat nauki. Nierzadko są przypadki nieopanowanego sprawnego czytania i kłopotów z tabliczką mnożenia.

Wagarowali wszyscy. Już w młodszych klasach szkoły podstawowej większość chłopców opuszczała najpierw pojedyncze lekcje, a następnie całe dnie. Kłopoty w szkole pociągały za sobą konflikty z rodziną, co następnie skutkowało (w dużej ilości przypadków) ucieczkami z domów. Trudności pogłębiały się, a młodzi ludzie nie potrafili sami im sprostać. Jedynym wyjściem w takich sytuacjach było wycofanie i w rezultacie stało się ?złotym środkiem? na większość kłopotów. Ale problemy dopiero wtedy zaczęły się na dobre, ponieważ wagarowicze nie mieli, dokąd uciekać i nie posiadali środków na utrzymanie się poza domem, więc we własnym zakresie zapewniali sobie podstawowe potrzeby, najczęściej sposobami niezgodnymi z przyjętymi normami społecznymi. Tak rozpoczynała się ich droga demoralizacji.

Przedstawiona w tym artykule analiza niepowodzeń w nauce szkolnej i wynikające z niej fakty wskazują na potrzebę skutecznego przeciwdziałania powstawaniu lub likwidacji już zaistniałego tego tak bardzo społecznie niekorzystnego zjawiska. Skuteczność zwalczania niepowodzeń szkolnych i objawów niedostosowania społecznego zależy od wielu czynników, natomiast usuwanie objawów niedostosowania szkolnego i zapobieganie im zależy przede wszystkim od właściwej organizacji pracy dydaktyczno-wychowawczej.

Trudności i niepowodzenia w nauce wymagają wczesnego ich wykrywania. Nieodzowne jest badanie środowiska domowego dzieci z takimi kłopotami. Profilaktykę należy rozpoczynać od najwcześniejszych lat szkoły podstawowej, obejmując szczególną opieką dzieci mające trudności w nauce, powtarzające klasy i sprawiające problemy wychowawcze. Zorganizowanie właściwej pomocy dla dzieci słabo uczących się, mających trudności w nauce już w najmłodszych klasach - poprzez dodatkowe nauczanie ich w zespołach wyrównawczych - jest sprawą niezmiernie ważną i należy do istotnych zadań szkół. Zwrócić trzeba uwagę na dzieci wagarujące. Nieodzowna jest bliska współpraca nauczycieli z rodzicami.

Przy podejmowaniu wszelkich działań zmierzających do przeciwdziałania niepowodzeniom szkolnym najistotniejsze wydaje się stworzenie właściwego klimatu w szkole. Umożliwi to traktowanie dziecka mającego trudności w nauce i sprawiającego trudności wychowawcze z pełnym zrozumieniem, pomoże uwzględniać rzeczywiste przyczyny tych trudności i udzielać życzliwej i skutecznej pomocy w ich przezwyciężaniu.

 

Opracowała: Hanna Jałbrzykowska

Nauczyciel w Zakładzie Poprawczym w Białymstoku